Wszystko za życie

Archiwum: luty 2013

Kompetentni wykładowcy vs. leniwce - starcie pierwsze!

Przedwczoraj przedzierałam się przez śnieg, wczoraj przez wodę, a dziś szłam po względnie suchym terenie. I nie miałabym nic przeciwko, by taka tendencja utrzymała się przez kilka dni. Sorry, zimo, ale w moim życiu tylko ciebie mi jeszcze brakuje.   Nie wiem, jaka jest tego przyczyna, ale w tym semestrze dano nam kompetentnych wykładowców. To naprawdę mnie zadziwia, wręcz zatrważa, bo niektó... czytaj dalej

Jak zima zaskoczyła Crackera, myśl w trakcie, nie po fakcie, czyli o zalaniu, z którym nie poradzi sobie nawet 2 KC.

Jeśli wierzyć słowom, że jest się tym, co się je, dzień przed wyjazdem do Wielkiego Miasta byłam przepysznym naleśnikiem z serem. Potem spakowałam się, trzy razy sprawdziłam, czy wszystko zabrałam. Potem sprawdziłam jeszcze raz. I tak oto w końcu udało mi się wyruszyć w drogę.   Tegoroczna zima zapatrzyła się na zmiany w społeczeństwie i też zapragnęła być trans. Zrzuciła typową białą szatę, ... czytaj dalej

"To się nigdy nie skończy!", czyli dramat na miarę Trudnych spraw - rzecz o toksycznym związku. Życie spowite kurzem i pająkami oraz o walce z firankami.

Nie wspominałam o tym jeszcze, ale jestem stworzeniem zimnolubnym. Stąd też gdy temperatura jest zbyt wysoka, nie dość, że zaczynam chodzić po ścianach, to jeszcze z upodobaniem warczę i prycham na wszystko dookoła. Nic więc dziwnego, że gdy wróciłam na domowe poletko, moi bliźni postanowili mnie przyjąć – a jakże inaczej! – bardzo ciepło. Rzekłabym nawet – gorąco… I zadowoleni z siebie, ustawi... czytaj dalej

487903_5330700467273_al_big.jpg

Jak to było, kiedy mnie nie było, tkwi we mnie potencjał twórczy, czyli o tym, jak się uczyć, żeby nie zwariować

Tak, i mamy zbitą o utkaniu regularnym oraz nieregularnym. O utkaniu regularnym znajduje się w więzadłach, ścięgnach, rozcięgnach i powięzi mięśni. A ta o utkaniu nieregularnym będzie… eee… eee… gdzieś indziej.   Zaczęło się od cytologii z histologią. Notatki i skrypty przytłoczyły mnie bogactwem, jak i zróżnicowaniem informacji, które niosły. Oczywiście, odczuwałam przed nimi pewien respekt,... czytaj dalej