Wszystko za życie

Archiwum: marzec 2012

Mam szybki wóz. Najszybszy w mieście...

Nie będę się zachwycać kolorem karoserii, ani tym, w ile sekund ten samochód wyciąga setkę. Niemniej od niego zacznę. Takie auta nieczęsto widuje się tu, w naszym lokalnym mieście, a jeśli już ktoś jeździ czymś, co wygląda, jakby przed chwilą wyjechało z salonu, ma logo BMW na masce to wiedz, że coś się dzieje. Na taki luksus może sobie pozwolić ktoś z grubym portfelem, a co za tym idzie, kto... czytaj dalej

Czołg i czterech facetów. Z psem.

  Gdyby nie to, że moja pamięć jest wyćwiczona nie tylko zapamiętywaniem informacji do matury, jak i datami coraz to nowych sprawdzianów, miałabym pełne prawo zapomnieć, co się działo i spytać: „Gdzie jest do cholery ten czołg, który po mnie wczoraj przejechał?!”. Lecz na szczęście pamiętam, nie był to czołg. Tylko cała armia….   Wraz z nadejściem wiosny, która choć kalendarzową nie jest, ... czytaj dalej